Pierwsze próby wstrzymywania oddechu to czasy przedszkola, pływackie okularki taty i duma, że wytrzymał aż 40 sekund… w wannie. Nie miał wtedy pojęcia, że coś takiego jak Freediving istnieje, a co dopiero, że będzie jego pasją. Mimo to wyraźnie czuł, że pod wodą istnieje inny wymiar i że to będzie jego świat. Kilka lat później, trafił na „Wielki Błękit” Luca Bessona. Ulubione sceny obejrzane pod wodą – oczywiście na jednym oddechu.
Już na poważnie przygodę z Freedivingiem zaczął w liceum, kiedy zafascynowały go dyscypliny CNF (Constant No Fins) i DNF (Dynamic No Fins) czyli tzw. „żabka pod wodą”. Do dziś pozostają jego ulubionymi, choć nie ukrywa, że uwielbia też uczucie prędkości podczas zanurzania i wynurzania, kiedy mocno pracuje płetwami.
Zanim na dobre wszedł we Freediving spróbował też czym jest Scuba diving, Cave diving i Sky diving. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że polubi kolejny „diving” jeśli tylko jeszcze jakiś odkryje.
W 2024 roku Paweł wziął udział w naszym programie stażowym, ukończył kurs instruktorski i pracuje z nami od tego czasu.
Gdy nie schodzi pod wodę, znajdziecie go za kamerą. Podwodne filmowanie to kolejna pasja Pawła. Stale szuka nowych sposobów, by doskonalić swoje umiejętności biorąc udział w warsztatach i szkoleniach u najlepszych Freediverów na świecie.
Roberto, mio palmo!